piątek, lutego 23, 2007

Awaria

Z okazji awarii telefonu publikacje zostaja wstrzymane do odwolania :(
Niestety nie mam pieniedzy na nowy telefon z aparatem, a zdjecia z aparatu fotograficznego bylyby niezgodne z idea komorkowego bloga :)

sobota, grudnia 09, 2006

Po godzinach


Skodzina

Z nadzieją II

Niesamowity sklep


Kilka słów komentarza.
To jest Supermarket WOLA. Mały sklep znajdujący się w kompleksie magazynowym w okolicach ulic Wolskiej i Ordona.
Niesamowite, socrealistyczne miejsce, którego koloryt przyćmiewa tylko galeria postaci jakie tam się przewijają.

Vet



Widok z drugiej strony akwarium w lokalnej lecznicy weterynaryjnej

Ogrod





@2/12/2006

Balans


@25-11-2006

Pompuj mi sarenke

Powrot do przyszlosci

czwartek, listopada 02, 2006

Definitywny koniec lata

Zabka to zlo



...i kazde dziecko to wie

DO jazdy



Swoja droga polecam fotoblog podziemnej komunikacyjnie Warszawy: "Pod Ziemia".

środa, listopada 01, 2006

poniedziałek, października 30, 2006

Adept ASP


Ten dlugowlosy jegomosc [zapewne tez by mial problemy w szkole Romana] szkicowal sobie, jak to na mlodego aspiranta przystalo, ludzi czekajacych na tramwaj. Jego plany zostaly niecnie pokrzyzowane przez przybycie rzeczonego. Ludzie nieswiadomi swojej roli zamiast pozowac ruszyli do pojazdu. Artyscie pozostalo tylko rozlozyc rece w bezsilnosci...

Ciagaty

Rozne rzeczy ludzie ciagaja...

Zepsute samochody [nota bene - ciagnacy samochod zepsul sie]

... doswiadczalne slizgacze z napedem bogwiejakim...

Z nadzieja


Jechalem dzis do centrum medycznego tramwajem, do ktorego wsiadla grupka dziewczynek [tak circa 14 lat] z pobliskiego gimnazjum.
Jedna z nich miala na sobie moro, 'arafatke' i kostke w cwieki z naszywkami Armia, Wlochaty, Pidzama Porno, Muzyka przeciwko rasizmowi... Serce rosnie...
Ale czy taka dziewczyna bedzie miala wstep do szkoly Romana?

piątek, października 27, 2006

Glowa w chmurach


... a nogi az do.. ziemi...

wtorek, października 24, 2006

Czolem siostro!

De formacja re klamowa

Zelazne ptaki nisko lataja...


.. jesien idzie...

I'm clean.. and I'm Polish!


... a niektorzy tylko polish :))

Zielony Rembertow





Po wizycie w Zabkach, przed powrotem SKM.

piątek, października 20, 2006

Uprzejmie donosze...

Pani dostarczyla mi codzienna dawke adrenaliny...


Nawet w pracy mozna znalezc moment i byc na czasie...

Miejscowka


Pan Zenon, znudzony parkiem po drugiej stronie ulicy, postanowil dodac do fasonu troche klimatow Urban. Nie mylic z Jerzym. To swinia.